deser

Młode szyszki sosny w syropie

Dla niektórych może wydać się to szalone i niemożliwe ale uwierzcie mi, szyszki to bogactwo witamin i pełnia smaku. Odpowiednie gotowanie i przygotowanie, sprawi iż ich mocny gorzki smak zmieni się w balans smaków pomiędzy gorzkim a słodkim. Po dłuższym spokojnym gotowaniu całość wygląda jak miód, szyszki są lekko twarde ale miękkie w środku, jak cukierki. Bardzo oryginalne, nuty świeżości, lekkiej goryczki przełamane słodyczą.

Należy pamiętać, iż z lasów nie można zbierać szyszek które są w młodym stadium zakwitania. Jedyną możliwością jest zebranie ich ze ściętych drzew. Na musimy jednak dostać pozwolenie, inaczej możemy dostać mandat. Niech was to jednak nie odstrasza, ja swój słoik szyszek zebrałem z działki. Jeśli nie macie działki na pewno ktoś z rodziny, znajomych ma sosnę z której można urwać szyszki. Jest to warte zachodu, nawet dla małego słoiczka.

Czas zbiorów to kolejna istotna sprawa. Szyszki sosny występują bardzo krótko na wiosnę gdzie dopiero szyszki zaczynają się kształtować. Najlepsze do zbiorów są małe, w które można się wgryźć, ponieważ się nie rozgotują i zachowają swoją strukturę podczas gotowania.   

Na jadalne szyszki sosny pierwszy raz natrafiłem się w restauracji Noma w Kopenhadze, jednej z najlepszych restauracji na świecie, gdzie menu oparte jest w większości na dzikich składnikach. Chciałem jak najszybciej znaleźć sposób na przygotowanie ich w domowych warunkach. Jak się okazuje to bardzo proste, a smak zostaje na długo w pamięci.

SZYSZKI W SYROPIE:
młode sosnowe szyszki – 200 g
cukier – 250 g
woda – 250 g

– w pierwszym etapie musimy zblanszować, pięciokrotnie szyszki zmieniając wodę za każdym razem.
– zagotowujemy wodę i cukier w stosunku 1:1.
– następnie wrzucamy zblanszowane szyszki do syropu prostego i gotujemy na małym ogniu, aż syrop uzyska brązowo – złoty kolor.
– jeszcze letnie przelewamy do słoików. Najlepiej małych.

kilka słów
Gotowe szyszki je się w całości, wszystkie szyszki są jadalne ale właśnie z sosny wychodzą idealne. Tak jak wspomniałem już wcześniej zbierać je najlepiej na wiosnę gdy są małe i lekko twarde.
Szyszki idealnie będą pasowały do lodów jogurtowych, albo jako dodatek do sosu pieczeniowego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: