oleje SPIŻARNIA

Olej z kwiatów bzu czarnego, nie tylko do sałatek !

Olej kwiatów bzu, czy macerat? W większości restauracji używa się słowo – olej, jeśli chodzi o infuzję danego produktu z olejem, np. olej z lubczyku, olej z pietruszki i tak jak tutaj olej z czarnego bzu. Macerat to bardziej kosmetyczne rozwiązanie, gdzie zioła zalewa się olejem i tak przez 2-3 tygodnie, nabiera on aromatu i olejków eterycznych z danego zioła czy kwiatów. Dlaczego o tym piszę na wstępie? tak aby nie było, niejasności odnośnie tyłu w mojej nowej inspiracji.

Tak więc chciałem przenieść swoje doświadczenia w restauracji do kuchni w domowych warunkach. W pracy jest łatwiej mamy do dyspozycji Thermomix, dzięki któremu takie oleje możemy zrobić bardzo szybko i w prosty sposób. Utrzymuje on temperaturę i ma dużą moc, dzięki której wydobędziemy jak najwięcej dobroci z danych ziół. Ale jak się okazuje, możemy zrobić taki sam olej z czarnego bzu w domu. Potrzebujemy tylko dobrego blendera i termometr.

OLEJ Z KWIATÓW CZARNEGO BZU
olej – 500 ml
kwiaty – 500 g
blender / mikser o dużej mocy
termometr

Na początku poskub kwiatki z zielonych łodyg są trujące. Jeszcze za nim je zaczniesz skubać dobrze jest rozłożyć kwiatki na balkonie albo na zewnątrz na blasze tak aby wszystkie małe żyjątka mogły uciec do domu. Zaoszczędzicie sobie spotkania ich podczas przebierania kwiatów na olej. Następnie rozgrzej olej do 60 C / 65 C. Uważaj przy okazji, można się poparzyć. Gotowy olej wrzucamy do blendera ½ partii kwiatów, miksujemy na pełnych obrotach. Dodajemy kolejne kwiaty, miksujemy aż uzyskamy pulpę, masę o jednolitym brązowym kolorze. Taką mieszankę, przelej do pojemnika i zostaw na noc w lodówce. Na drugi dzień, przelej przez gazę. Przecedzony olej przelej do butelek. Nie przejmuj się kolorem, będzie mętny, ale po paru dniach w lodówce zrobi się klarowny.

Taki olej można wykorzystać do zrobienia dressingu na zimno, możesz na nim smażyć – tym różni się od maceratu, na którym nie możesz gotować. Idealnie sprawdzi się jako dodatek do zup – jako oczka tłuszczu i dodatkowy aromat. Majonez domowy na bazie oleju z czarnego bzu. Ważne jest, aby trzymać go w lodówce, można też przelać do małych słoików i trzymać w zamrażalce, wtedy wydłuży się termin spożycia nawet do późnej jesieni. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: