blog

Zero waste w mieście -czyli domowy kompostownik na balkonie.

Kompost kojarzy się wyłącznie z ogrodem, nic więc dziwnego że pomysł założenia kompostu na balkonie brzmi jak pomysł z kosmosu. Nie ma jednak nic bardziej #zerowaste jak kompost w którym możemy przerabiać nasze resztki po jedzeniu. Możemy go wykorzystać nawet jako inkubator do hodowania grzybów! Kryje się za tym dużo korzyści, o ile robimy to z głową i przestrzegamy reguł.

Kiedy zacząć ?
Przygodę z kompostowaniem najlepiej zacząć na wczesną wiosną do pierwszych przymrozków, czyli późnej jesieni. Natomiast jest możliwość prowadzenia kompostu w zimę gdy na zewnątrz temperatura spada poniżej zera. Wtedy wystarczy nam gruby koc tak aby zachować ciepło i aby kompost nie przymarzł. Jest jeden sposób na zimę ale tylko dla odważnych, można taki kompost wziąć do domu. Wbrew pozorom dobrze prowadzony kompost nie wydziela brzydkich zapachów.


W restauracji Blue Hill Farm, u szefa Daniela Barbera w Stanach Zjednoczonych (Nowy Jork) jeden z etapów kolacji była wycieczka do stajni gdzie znajdował się kompost, a obok niego stolik. Blue Hill to farma gdzie działa i zaopatruje się restauracja. Potrawę przyrządzano ze składników które można było znaleźć w kompoście. Gotowało się w środku jajko w skorupce oraz rosły grzyby które wykorzystano jako składnik dania. Kompostownik wydziela temperaturę i jest dobrym izolatorem.


Czy kompostownik śmierdzi ?
Gdy nasz kompostownik wydziela nie miłe zapachy oznacza to że źle go prowadzimy. Brzydki zapach to pleśń, a taka pleśń bierze się z tego że wrzuciliśmy za dużo wilgotnych odpadów. Aby uniknąć takich przypadków należy zbalansować go suchymi odpadami organicznymi bądź liśćmi. Druga ważna sprawa to napowietrzanie i cyrkulacja powietrza. Tak samo jak przy procesie fermentacji potrzebne jest bakterią do rozkładu powietrze, przyspiesza fermentacje i usprawnia pracę bakterii. Przy okazji reanimacji kompostu można dodać bakterii probiotycznych które usprawnią pracę kompostu.

Co może odstraszyć w kompoście ?
Aktualnie na rynku można znaleźć bardzo eleganckie i stylowe kompostowniki które idealnie wkomponują się w wystrój naszego balkonu bądź mieszkania.  Jedyne co może odstraszyć to dżdżownice które są niezbędne do prawidłowego prowadzenia kompostu. Da się obejść bez ich pomocy ale wtedy prowadzenie kompostu jest bardziej skomplikowane a nasz kompost jest zagrożony na to że zgnije a co za tym idzie, nie przyjemny zapach.

dozwolone w kompoście:
– resztki po obiedzie pochodzenia roślinnego
– skorupki od jaj
– fusy z kawy, herbaty
– czysty papier, karton
– obierki po warzywach i owocach (ale nie wszystkich)
– liście, odpady roślinne

unikać w kompoście:
– mięsa, produkty mięsne
– ryby, produkty rybne
– skórki po cytrusach i bananach – ze względu na ilość środków chemicznych w skórce
– oleje i tłuszcze

Reasumując
W mieszkaniach problem odpadów organicznych jest bardzo duży. Nawet jeśli wyrzucimy resztki do kosza „BIO” większość trafia do odpadów wspólnych gdzie w procesie rozkładu i braku odpowiednich warunków, wytwarza się metan który dla środowiska jest szkodliwy i napędza ocieplenie klimatu.

Kompostownik w domu to cyrkulacja odpadów organicznych, którą możemy wykorzystać później do naszego ogródka na balkonie, jako czysty ekologiczny nawóz bądź jako ziemię do przesadzania  lub podsypywania roślin.  Po za tym rośnie nasza świadomość jako konsument, dlaczego ?

Ponieważ musimy kupować dobrej jakości warzywa, produkujemy mniej odpadów, kupujemy mądrze tak aby zero waste było praktycznym działaniem a nie tylko teorią którą chwalimy się znajomym.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: