napoje

Napitek z jałowca. Smreka czyli nasze „Psiwo Kozicowe”

Mało kto kojarzy napój o nazwie Smreka, ale jeśli przedstawimy go jako „Psiwo Kozicowe” albo Kozicowe znajdzie się ktoś, komu skojarzy się ta nazwa z jałowcem. Podobny proces fermentacji, ale inny zakątek na ziemi. Smreka to napój z Bośni a Koziocowe to nasz lokalny napitek z Mazowsza którego historia sięga początków lat XX.

Kozicowe było produkowane z jagód jałowca, miodu i szyszek chmielu. Zarówno jałowca jak i miodu, mieszkańcy regionu Kurpiowskiego – mieli pod dostatkiem. Otoczeni lasami, szczególnie jałowcem wykorzystywali go do produkcji fermentowanego trunku. Zwłaszcza na początku XX wieku, gdzie produkty fermentowane grały ważną rolę.


Kozice – tak mieszkańcy regionu Kurpiowskiego nazywali młode pędy jałowca, które służyły im do poganiania bydła. Stąd wywodzi się nazwa – Kozicowe.

O cukrze w tam tym czasie można było tylko pomarzyć. Więc do startu fermentacji pomagały, cukry zawarte w jagodach jałowca. Ucierało się więc jagody jałowca z drożdżami do pobudzenia fermentacji. Gdy nadchodziła większa uroczystość, do napitku dodawano miód oraz szyszki chmielu. Aby „Kozicowe” nabrało pełnego aromatu i smaku. Do dziś na terenach Kaszub, Mazowsza można napić się psiwa od okolicznych mieszkańców a receptura to ścisła tajemnica każdego z mieszkańców.

pierwszy dzień fermentacji

Moje psiwo zrobiłem z niedojrzałych owoców jałowca. Dojrzałe owoce są słodsze, a napój wychodzi z nich kwaśny. Fermentacja przebiega również w inny sposób. Zrobiłem je na zimno. W większości przepisów podane jest aby zagotować napitek w garnku i dopiero później poddać fermentacji.

W obawie że zabiję swoje dzikie drożdże, fermentuje je bez wcześniejszego gotowania. Mam zielone świeże jagody jałowca. Część ugnieciona z miodem, druga połowa w całości. Wrzuciłem również parę gałązek dla wzmocnienia aromatu.

Psiwo Kozicowe – fermentowane na zimno / niedojrzałe owoce
jagody jałowca niedojrzałe – 100 g
cukier – 100 g
miód – 2 łyżki
woda przegotowana – 1 l
cytryna – 1 szt (opcjonalnie)

Jagody i gałązki umyj pod zimną wodą. Część jagód utrzyj w moździerzu, następnie całość, przełóż do słoika (najlepiej 2l). Wodę zagotuj, ostudź, dodaj do niej cukier i rozpuść łyżkę miodu. Następnie wlej do słoika tak aby zakryły owoce i gałązki. Przemieszaj zawartość i zakryj szczelnie ręcznikiem, tkaniną albo wieczkiem. Tak aby był przepływ powietrza ale nie przedostały się małe robaczki. Mieszaj 2-3 razy dziennie przez 5 dni, odłóż w ciemne, ciepłe miejsce.

Po 2 dniach powinna pojawić się pianka na powierzchni. Sprawdzaj zapach i smak, zaobserwowałem iż napój nabiera specyficznego zapachu gdy przetrzyma się za długo. Dodałbym opcjonalnie dwa plasterki cytryny aby podpić smak. Następnym razem chcę spróbować również z drożdżami piwowarskimi albo drożdżami do cydru. Tak aby uzyskać więcej gazu w butli. Jeśli chcesz uniknąć osadu, przecedź przez gazę.

po 3 dniach fermentacji

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: