napoje

Sosnowa oranżada – las zamknięty w butelce

Słowo „oranżada” wzbudza we mnie wspomnienia, wspomnienia z dzieciństwa i małe oranżady w butelce, z kolegami wtedy to było coś !. Za pewne ,tam ta miała całą tablicę Mendelejewa. Mogę was zapewnić że wersja z sosną będzie zdrowa i smaczna.

Aby zrobić smaczną oranżadę sosnową, zrobiłem wcześniej trochę prób. Na większej ilości cukru, na dłuższej fermentacji, było ich wiele. W końcu udało się stworzyć coś z czym mogę się z wami podzielić i co najważniejsze jest przetestowane !

Jeśli chodzi o igliwie, najlepiej zbierać je po wycinkach w lesie. Jest go wtedy od groma, unikniemy problemów z Nadleśnictwem bo sami z Siebie nie możemy zbierać świeżych igieł prosto z drzewa. Zbierając z tych wyciętych, nie uszkadzamy zdrowych drzew i wszyscy są szczęśliwi. Druga sprawa, w przepisie jest jałowiec pospolity (Juniperus communis). Nie pomylcie go z trującymi odmianami (płożący, sabiński, pośredni) jeśli nie jesteście pewni co do niego, możecie zastąpić go owocami jałowca eko, który jest dostępny w sklepach internetowych albo w marketach ze zdrową żywnością (5g do przepisu). Cukier brązowy i syrop klonowy jest tutaj użyty nie bez powodu. Przede wszystkim smak oraz barwa. Na białym cukrze efekt nie jest zadowalający. Możecie użyć również jako zamiennik miód, słody bądź melasę.

SOSNOWA ORANŻADA:
sosna zwyczajna / igliwie – 50g
jałowiec pospolity / igliwie + owoce – 20g
cytryna – 1/2 szt.
cukier brązowy – 50g
syrop klonowy – 50g
woda przegotowana – 2l

Na początek igliwie pokrój na małe kawałki, potrzebujesz tylko igły bez gałązki. Następnie w moździerzu ugnieć je wraz z łyżką brązowego cukru. Puszczą wtedy soki i będzie mocniejszy aromat. Owoce jałowca rozgnieć nożem, tak aby tylko naruszyć ich strukturę, podzielą się smakiem podczas fermentacji. Odbierz małą część wody z przepisu, zagotuj. Rozpuść cukier i syrop w letniej wodzie. Igliwie z cukrem oraz jałowiec przełóż do słoika, dolej wodę oraz rozpuszczony cukier z syropem. Połowę cytryny pokrój w plasterki i dodaj co całości. Zakręć szczelnie słoik i fermentuj w ciemnym miejscu przez 4 dni, aż pojawi się pierwsza piana i bąbelki gazu. Przez te dni mieszaj słoikiem, tak aby drożdże cały czas pracowały. Gdy zobaczysz że napój zaczyna gazować, czas go przelać przez gazę. Gotowy napój przelej do butelek (najlepsze są po piwie – Grolsh z mocnym gwintem). Przelane odstaw na kolejne 4 do 5 dni w ciepłym miejscu, aby mocniej zagazować. Kontroluj ciśnienie, po trzech dniach otwórz jedną butelkę, aby sprawdzić poziom nagazowania. To bardzo ważne, czasem zbyt duże ciśnienie może spowodować eksplozję ! Gdy oranżada jest gotowa, schowaj do lodówki, zatrzymasz fermentację. Taki napój możesz przetrzymać przez siedem dni.

Wskazówki:
– cały słodki wkład możesz zastąpić naturalnym miodem, słodami albo melasą
– jeśli wrzucisz do każdej butelki po rodzynce, sprawdzisz poziom nagazowania, jeśli poszła w górę znaczy że gaz jest obecny
– czemu nacierasz igły z cukrem ? żeby wydobyć mocny aromat i smak
– ponoć igliwie najwięcej witaminy C ma od listopada do końca lutego !
– jeśli nie masz jałowca, dodaj 50g więcej igieł z sosny
– świeży jałowiec można zastąpić, suszonym eko wtedy dodaj 5g na całość
– mieszaj słoikiem, unikniesz pleśni, drożdże muszą pracować
– nie dawaj całych gałązek z igłami. Mają one dużo żywicy, a co za tym idzie oranżada zrobi się gorzka
– napój nie ma alkoholu a jeśli się pojawi to w bardzo małych ilościach na poziomie 0,5 / 1 %

1 komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: