blog

Kora sosnowa. Źródło witaminy C i bogactwo kalorii.

Kora sosnowa jako mąka? Czemu nie! Już w czasach głodu w krajach nordyckich oraz zimą, kiedy zaczynało brakować zbóż, używano jej do produkcji chleba. Korę stosowano nie tylko w biednych domostwach, sięgali po nią również bogaci mieszkańcy. Mieszali wówczas mleko z reniferów z proszkiem kory sosnowej, bo była bogatym źródłem składników odżywczych i kalorii.

Kora drzew produktem spożywczym i kosmetycznym
Od wieków widok obdartych drzew w lesie przypominał o tym, że korę używano w celach konserwacji żywności i jako źródło pożywienia. Postępowali w ten sposób m.in. Indianie, Saamowie a nawet ludność w Polsce, wykorzystując korę brzozy. Było to oznaką walki o przetrwanie i szukania nowych smaków oraz źródeł witamin. Saamowie to ludność zamieszkująca północne tereny Szwecji, Finlandii i Norwegii. Nie mieli oni wyznaczonych konkretnych terenów, jednak szczycili się bogatą kulturą, własnym językiem i tradycjami. Do dziś żyją na północnych terenach krajów nordyckich z pełnymi prawami, które otrzymali nie tak dawno.

Zaczynam od nich, ponieważ kora sosnowa odgrywała u nich ważną rolę. Wykorzystywano ją głównie jako substytut mąki do produkcji chleba, jednak stosowano ją również jako przyprawę do gotowania lub dodawano do mleka reniferowego. Mleko od renifera łączone z korą sosnową to właśnie dowód na to, że była ona używana  nie tylko przez ubogą część Saamów, ale również pasterzy, którzy mieli wyższy status majątkowy w społeczeństwie. Renifery były dla nich wyznacznikiem bogactwa.

Dzisiaj kora drzew służy jako inspiracja dla profesjonalnych kucharzy, jak i zwolenników naturalnych źródeł pożywienia. Wykorzystywana jest także w celach kosmetycznych i żywności, a produkty z kory sosnowej i ekstrakty można bez problemu kupić w sklepach internetowych.

Kora zewnętrzna czy wewnętrzna?
Czy to ma w ogóle znaczenie ? Owszem ma i to bardzo duże.

Kora zewnętrzna zapewnia drzewu ochronę w formie płaszcza ochronnego przed warunkami z zewnątrz. Będzie więc pozbawiona wartości kalorycznych, co można wyczuć w jej smaku (jest bardziej goryczkowata). Jak podaje Nordic Food Lab, kora zewnętrzna zawiera skondensowane taniny zwane procyjanidynami, które są badane pod kątem potencjalnych korzyści zdrowotnych. Węglowodory aromatyczne, takie jak terpeny i fanole, które nadają sośnie jej charakterystyczny ciepły, drzewny zapach, mają również właściwości przeciwdrobnoustrojowe. Mogą być też przydatne do mieszania z innymi mąkami, aby zachować ich trwałość.

Kora wewnętrzna posiada znacznie łagodniejszy smak, jest bogata w kalorie oraz witaminę C. Według Nordic Food lab, mąka z kory sosnowej ma około 20 proc. więcej kalorii niż mąka pszenna. Dzięki bogatym źródłom kwasu askorbinowego (wit. C ), wyroby te pomogły w XIX wieku mieszańcom nordyckiej północy w zwalczeniu szkorbutu, który zbierał w tamtych czasach śmiertelne żniwo. Mąkę mieszano z mąką żytnią w proporcjach 1:4/1:3 (większą część stanowiła mąką żytnia). Chleb był ciężki i przybierał lekko szary kolor. Działo się tak w wyniku procesu fermentacji. Kora sosnowa nie współgra z drożdżami, przez co chleb często nie wyrastał i był zbity.

Jak zebrać korę z sosny?
Jak sami pewnie wiecie, kory w lesie nie można pobierać samemu, tak samo jak runa leśnego, ziemi czy gałązek. Najlepiej więc skontaktować się w tej sprawie z leśniczym. Często bywa bowiem tak, że drzewo jest zaplanowane do ścięcia, więc sami większej krzywdy nie mu nie wyrządzimy.

Drugim sposobem jest też pobranie kory z już wyciętych belek. Warto pamiętać, aby uzyskać je z górnych partii drzewa albo drzew połamanych przez wiatr. Wysokie partie drzew są ważne przy zbiorze, gdyż zwierzaki lubią ocierać się o korę, pozostawiając dużo mikroorganizmów, których nie chcemy spożyć.

Ważne jest także, aby nie niszczyć zdrowych drzew. Tym bardziej, że nie jest nam potrzebna duża ilość kory. Najlepszy czas na zbiory to początek wiosny i pierwsze dni okresu letniego.

Przepis na korę z sosny
Jeśli mamy wewnętrzną korę z bezpiecznego zbioru to świetnie! Czas ją przerobić. W tym celu blachę do pieczenia wykładamy papierem i układamy na niej mniejsze kawałki kory. Papier zatrzyma wypływającą żywicę, co oszczędzi nam szorowania blachy. Nastawiamy piec na 160 stopni i suszymy przez 4 godziny. Po tym czasie odstawiamy wszystko do wystudzenia.

Następnie pędzelkiem oczyszczamy korę z pyłku i ewentualnych drobinek. Warto oderwać pierwsze warstwy kory, aby dostać się do łyka. To właśnie ta część ma najwięcej wartości odżywczych. Małe kawałki wrzucamy do blendera i miksujemy na drobny pyłek. Tak sporządzoną korę sosnową można używać jako przyprawy lub dodatku do dań. Kora jest jednak ciężkostrawna, więc nie powinna być podstawą codziennej diety.

1 komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: